Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 listopada 2016

Witam po przerwie :)

Dość długo nic nie pisałam
Ale to wcale nie znaczy, że nic nie robiłam...o niee...


Jak zwykle zbierałam zioła, uprawiałam mój ziołowy ogródek, wykonałam całą masę przetworów. Powstały też nowe mydełka, cudowne kompozycje nowych octów, intrakty ziołowe,
winka i nalewki mniej lub bardziej lecznicze :)

Dlaczego więc nie pojawił się żaden post....?
Moje długie milczenie oznacza, że byłam pochłonięta do reszty moją
nową pasją.

Oprócz tego, że od września mam więcej obowiązków w mojej pracy zawodowej w MOSie to dołożyłam sobie jeszcze kilka  ciekawostek.



Otóż... zapisałam się na kurs arteterapii
i terapii zajęciowej w Bielsku Białej.
Rozpoczęłam też kolejne "liderowanie"
w Grupie Samopomocowej Puławskim PCPRze, gdzie wykorzystuję nowe metody pracy.

Jak połączyć miłość do Ziołowego Smaku Zdrowia i arteterapię???

Ano można :)









Niebawem zaproszę Was na ciekawe warsztaty.... Ale to jeszcze za chwilę:)
Tymczasem pozdrawiam serdecznie całą moją grupę oraz Agnieszkę i Justynę!




wtorek, 21 czerwca 2016

Wiaderno

12 czerwca odbył się VIII Festyn Rodzinny przy Zespole Szkół w Wiadernie. 
Ziołowy Smak Zdrowia wspomagał akcję zarobkową szkoły warsztatami dla dzieci z komponowania herbatek ziołowych. 






Wystawiliśmy również swoje stoisko aby zaprezentować mieszkańcom Wiaderna i okolic działalność Ziołowego Ogródka, który znajduje się na terenie tejże miejscowości.


Przedstawiliśmy naszą ofertę: warsztaty zielarskie, kosmetyczno - zielarskie, prelekcje i wykłady o tematyce zdrowotnej, zajęcia praktyczne w terenie- rozpoznawanie dzikich roślin użytkowych, przetwarzanie roślin i inne wg zapotrzebowania klienta.  


Zaprosiliśmy też do współpracy grono pedagogiczne umożliwiając lekcje tematyczne w Ogródku Ziołowym. 
Nasze pojawienie się na Festynie było bardzo mile przyjęte przez organizatorów.


Dziękujemy Panu Dyrektorowi szkoły i liczymy na dalszą współpracę.


Łagów


11 czerwca odbył się I Ogólnopolski Festiwal Zielarstwa w Łagowie, na którym Ziołowy Smak Zdrowia miał przyjemność wystawić swoje stoisko. 


Na stoisku znajdowały się produkty spożywcze takie jak dżemy, soki i syropy. Były też kosmetyki: maseczki, kremy, mydełka. Nie zabrakło ziół- na zatoki, na trawienie, według dra Różańskiego, wg M. Treben i inne. 



Jednak szczególną furorę zrobił świeżutko tłoczony olej rydzowy z lnianki. Można było go skosztować, zobaczyć jak wygląda roślina, nasiona oraz wyciśnięty makuch. Olej bardzo szybko się skończył:). W ofercie znajdowało się też mydełko lekko pilingujące z mieloną lnianką.
Ziołowy Smak Zdrowia przedstawił prezentację na temat swojego ziołowego ogródka i pokazał fotografie z trzech sezonów w ogrodzie.


Zaprezentowaliśmy się również na scenie opowiadając o ogródku, lniance i ziołach.


Udzieliliśmy kilku wywiadów przed kamerami.


Przygotowane zajęcia warsztatowe dla dzieci z komponowania herbatek odbyły się już prawie przed odjazdem.


Pogoda dopisała, zainteresowanie uczestników również ogromne.
Dzień pełen wrażeń i na wielkich obrotach.Tak jak lubimy!!!
Dziękujemy za możliwość pojawienia się na festiwalu i świetną organizację.
Nie możemy doczekać się kolejnej edycji ;)

czwartek, 12 maja 2016

Warsztaty ziołowe w przedszkolu

Dziś Ziołowy Smak Zdrowia wyruszył na warsztaty ziołowe do przedszkola nr 2 w Puławach.



  Najstarsza grupa przedszkolaków słucha opowieści o soli i lawendzie.



Najstarsza grupa własnoręcznie przygotowywała prezent dla mamy z okazji zbliżającego się Dnia Matki - ziołową sól warstwową z kwiatami lawendy. 
Dzieci wysłuchały najpierw informacji o składnikach wspaniałego kosmetyku. Rozmawialiśmy o soli himalajskiej, morskiej i kuchennej. Młodzi zielarze wykazali się znajomością tematu- Himalaje to góry, w morzu jest słona woda a sól kuchenną najlepiej kupić w Biedronce :)
O lawendzie też wiedziały dosyć dużo- to jest roślina, może rosnąć w doniczce i w ogródku, ma fioletowe kwiatki, jest ładna, mocno pachnie, odstrasza mole. Mole książkowe?-zapytała jedna z dziewczynek. Nie, na mole książkowe działa relaksująco i odprężająco.

Oto skład naszego kosmetyku ziołowego:
- sól himalajska gruboziarnista
- sól himalajska drobna
- sól morska gruboziarnista
- sól kuchenna drobna
- suszone kwiaty lawendy
- naturalny olejek eteryczny lawendowy




Wszystkie składniki dzieci wsypywały warstwami do słoiczków. Na koniec prowadząca skropiła kosmetyk olejkiem lawendowym i słoiczki zostały zamknięte. Potem już tylko dekoracja. Etykietka i wstążeczka w kolorze lawendy.




Czy mamie przyda się taki prezent?
Taaak!
Jeśli mama będzie zmęczona to może sobie zrobić kąpiel relaksacyjną w wannie.(Trzeba tylko pamiętać, żeby sól wsypać do woreczka bo suszone kwiatki mogą zatkać odpływ.)
Mama może też wymoczyć sobie zmęczone i obolałe stopy w kąpieli z ziołową solą- po prostu w misce.




Sól himalajska w postaci kąpieli i okładów pielęgnuje i nawilża skórę, pomaga zwalczyć cellulit, poprawia jędrność skóry, a także działa leczniczo na trądzik, grzybicę, łuszczycę i inne schorzenia skórne. Stosuje się je w celach regeneracyjnych mięśni po długim wysiłku. Doskonale eliminują uciążliwe i przewlekłe objawy przeziębienia. Są naturalnym eliksirem dla skóry. Systematyczne kąpiele solankowe odmładzają i rozjaśniają skórę.
Lawenda  jest ceniona ze względu na swoje właściwości relaksujące. Kąpiel w wodzie z lawendą uspakaja zarówno ciało jak i umysł, przywraca równowagę organizmowi i łagodzi skutki stresu. 
Olejki eteryczne lawendy rozluźniają mięśnie całego ciała i wywołują stan relaksu. Kąpiele z dodatkiem lawendy polecane są osobom znerwicowanym oraz  cierpiącym na zaburzenia na tle nerwowym- przewlekłe bóle głowy, migreny czy  palpitacje.
Olejek lawendowy ma właściwości równoważące stan emocjonalny, podnoszące na duchu i poprawiające humor, szczególnie polecany jest osobą zmagającymi się z chandrą czy depresją. Dodatkowym zaletą kąpieli lawendowych jest fakt, że wpływają kojąco na układ nerwowy, przez co świetnie przygotowują organizm do snu. Czas kąpieli nie powinien przekraczać trzydziestu minut. Wskazana temperatura wody to 37 Stopni Celsjusza.

Jesteście producentami kosmetyków ziołowych!
Gratuluję pierwszego produktu!!


 Wspaniałe dzieci zrobiły wspaniałe prezenty dla swoich najwspanialszych mam.


Ja też jestem mamą i uwierzcie....żaden najdroższy nawet prezent kupiony w sklepie nie jest dla matki tyle wart, co drobiazg wykonany własnoręcznie przez pociechę.
Miłego Dnia Matki życzy Ziołowy Smak Zdrowia :)

wtorek, 10 maja 2016

Sosnowe szaleństwa w MOS

Wczoraj Ziołowy Smak Zdrowia wybrał się do lasu na "sosnobranie".
Mam takie szczęście, że zbieram zioła w prywatnym lesie mojej sąsiadki.
Nie muszę się bać leśniczego:)
Jednak pewne zasady zbioru obowiązują wszędzie.
Nie zbieramy na zapas- tylko tyle ile trzeba. Nie obrywamy do gołego drzewek z tegorocznych przyrostów. Nigdy, ale to nigdy nie zrywamy pędów szczytowych. Oczywiście nie zbieramy przy torach kolejowych i ulicach ani z miejsc gdzie często wyprowadzane są pieski :) Pamiętamy też, że w lesie są liski i inne zwierzątka, które podobnie jak pieski...wiemy co....więc zbieramy nasz surowiec z gałęzi położonych powyżej 70 cm od ziemi.


Co możemy zbierać?  Co możemy wykorzystać?
-tegoroczne pędy,
-kwiatostany męskie
-młode szyszeczki



Co możemy zrobić z tych skarbów?
-syrop,
-słodką przekąskę- np. w czekoladzie, w miodzie, w cieście naleśnikowym
-inne specyfiki - dla dorosłych:)

 Możemy też schrupać bez żadnych dodatków- jak Radek.
Ten niczego nie boi się spróbować....

Młodsi jednak wolą łakocie.
No to sobie sami przyrządzą "sosnery" w czekoladzie.


Najpierw rozpuszczają czekoladę w kąpieli wodnej. Potem rozpuszczoną czekoladą polewają ładnie ułożone kwiatostany i szyszeczki.


Pędy najlepiej maczać w rozpuszczonej czekoladzie i zjadać na bieżąco póki jeszcze ciepła. Mniam......nawet nasze panie kucharki zajadają delikatesy!


Super...chyba zostanę kucharzem :) Takim z sosnowym posmakiem:)


Ja też będę kucharzem. To fajny zawód:)


A to pierwsze dzieło kucharskie. I to jakie!!!! 
"Sosnersy" w czekoladzie. Ktoś już jadł?
Polecamy.
Zaskoczysz każdego!


Na pierwszy ogień poszła Pani Karolina. Ostrożnie ale odważnie. Zasmakowała.....


Hmmmmm......może się przekona do nietypowych przekąsek?


Znaleźli się inni chętni do połasuchowania.
Kurcze...co tam jest w środku?
dooobre....


No i ktoś musiał powyjadać resztki.
Palce lizać!


Pomysł na "sosnersy" zaczerpnęłam od Herbiness.

Wielu pomysłów na nietypowe dania życzy Ziołowy Smak Zdrowia.