Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiołki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiołki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 kwietnia 2019

Syrop fiołkowy


Syrop z kwiatów fiołka wonnego (Viola odorata L.)
Zażywać go można przy: depresji, nieżycie układu oddechowego, kaszlu, zapaleniu zatok, katarze, chrypce itd. Jest to specyfik łatwy w przygotowaniu. Z pewnością dostarczy wielu przyjemnych chwil już na etapie zbioru jak i produkcji.
Zachęcam do przeczytania instrukcji.


Przystępując do zbioru kwiatów fiołka ze stanowisk naturalnych musimy zwrócić uwagę na kilka ważnych spraw.
Po pierwsze:Wybieramy miejsce z dala od ulicy, torów kolejowych itp.
Po drugie: Sprawdzamy czy miejsce, w którym rosną jest może toaletą piesków? Jeśli w tym miejscu załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne psy wyprowadzane na spacer oczywiście ODPUSZCZAMY i nie zbieramy tam żadnych roślin.
Po trzecie: Zwracamy uwagę na pogodę. Jeśli jest sucho i słonecznie możemy przystąpić do zbioru roślin.
Po czwarte: Zbieramy same kwiatki fiołków ( bez łodyżek). Wybieramy te w pełnym rozkwicie lub na początku kwitnienia. Przekwitnięte pozostawiamy- dla nas nieużyteczne ale za to będą się mogły wysiać i za rok będą tu młode rośliny.




Po powrocie do domu wysypujemy fiołki na biały papier i pozwalamy na ewakuację niechcianym gościom- wszelkim robaczkom. Następnie ważymy zebrane kwiaty aby obliczyć ile dodać wody, gliceryny, alkoholu ...w zależności od tego co z naszych fiołków zrobić chcemy.


Umieszczamy kwiaty w słoiku i skrapiamy je spirytusem dla lepszej ekstrakcji i zabicia patogenów.
Następnie zalewamy gorącą wodą z kwasem ascorbinowym- czyli z wit. C.
Sugerowana proporcja 100 g kwiatów na 300 ml wody z 0,2-0,5% zawartością kwasu askorbinowego (witaminy C) – czyli 500 mg (=0,5 g) witaminy C na każde 100 ml wody.
Zakręcamy i zostawiamy do następnego dnia.


 Następnego dnia przystępujemy już konkretnie do produkcji syropu.
 I tu mamy kilka rozwiązań.
1. Możemy zrobić tylko "sok", który wykorzystamy smakowo i do poprawienia humoru w czasie chandry lub stanów depresyjnych.
"Sok" robimy w ten sposób, że po odciśnięciu masy fiołkowej podgrzewamy część płynną dodając cukier (lub miód) i na gorąco wlewamy do wyparzonych słoiczków i butelek. Tak przechowujemy nawet do roku czasu...ale uda wam się to tylko wtedy, gdy zapomnicie o tym wyjątkowym soczku. W przeciwnym razie takie zapasy nie mają nawet szans na próbę czasu :)

2. Syrop leczniczy natomiast robimy wg przepisu dr Różańskiego:
"Syrop ze świeżych kwiatów: kwiaty posiekać nożem ceramicznym, skropić spirytusem, po czym zalać wodą (proporcja 100 g kwiatów na 300 ml wody z 0,2-0,5% zawartością kwasu askorbinowego (witaminy C) – czyli 500 mg (=0,5 g) witaminy C na każde 100 ml wody. Kwiaty zalane pozostawić na noc, po czym wycisnąć i przecedzić. Wodny wyciąg połączyć z miodem lub syropem sorbitolowym w proporcji 1:1. Na każde 100 ml syropu warto dodać 25 ml rumu lub wódki czystej, albo gorzkiej/żubrówki. Syrop zażywać przy depresji po 1 kieliszku 30-40 ml; przy nieżycie układu oddechowego, kaszlu, zapaleniu zatok, katarze, chrypce itd. 1 łyżka co 4-6 godzin. Dzieci 1-2 łyżeczki syropu 4-6 razy dziennie."

3. Syrop dla dzieci robimy podobnie jak wyżej.  Dla dzieci można pominąć dodatek alkoholu ale zamiast alkoholu dajemy glicerynę. Dzieci 1-2 łyżeczki syropu 4-6 razy dziennie.


Z fiołków zrobić można właściwie wszystko począwszy od konfitur, soczków poprzez syropy do kosmetyków, toników, kremów i maści.

Niech nic Was nie ogranicza w Waszych pomysłach na wykorzystanie tego cudu natury :)

Wielu pomysłów z wykorzystaniem fiołków życzy Ziołowy Smak Zdrowia :)

środa, 3 kwietnia 2019

Fiołki w fitoterapii


O fiołkach pisałam trzy lata temu, kiedy to dowiedziałam się, że moje ukochane z dzieciństwa kwiatuszki można jeść, robić z nich różne cudeńka kulinarne ale też, że są roślinami stosowanymi w fitoterapii. Stary tekst znajdziesz tutaj



Każdego roku zbierałam i suszyłam fiołki. Starałam się też zrobić choć jeden specyfik z fiołków świeżych. Miałam więc: syrop, ocet, gliceryd, hydrolat i olej fiołkowy.





Dziś postanowiłam zgłębić temat tych uroczych kwiatuszków i podzielić się skarbnicą wiedzy, jaką jest dla mnie niezmiennie strona dr Różańskiego pt. "Medycyna dawna i współczesna". 
To bardzo ciekawe, że cudownie pachnący kwiatek ma też cudowne działanie  :)

Przytoczę za dr Różańskim:

 "Działanie – kwiat fiołka wonnego Viola odorata L.: wykrztuśne, sekretolityczne, mukolityczne, przeciwdepresyjne, silnie antybakteryjne, przeciwwirusowe, fungistatyczne, degradujące biofilmy bakteryjne i bakteryjno-drożdżakowe; stabilizujące śródbłonki, napotne, przeciwgorączkowe, zmiękczające, kompleksujące ksenobiotyki (substancje obce, xenos z greki – obcy) i szkodliwe oraz zbędne metabolity.
Zastosowanie: wszelkiego rodzaju nieżyty układu oddechowego (infekcje, stany zapalne), zapalenie zatok, choroby zakaźne (wirusowe, bakteryjne), zatrucia; stany depresyjne i stresowe, przeziębienie, katar sienny, choroby alergiczne objawiające się nieżytem układu oddechowego; wspomagająco przy zapaleniu naczyń i naczyniówki; objawy wysięku."

Co i kiedy zbierać?
Dr Różański pisze:
"Surowcem jest ziele kwitnące, sam liść, kwiat i kłącze – Herba, Folium, Flos, Rhizoma Violae odoratae. Suszenie kwiatów i ziela kwitnącego powinno odbywać się w miejscach przewiewnych, z dala od promieni słonecznych. Kłącza można suszyć w temp. do 50oC. Surowce po wysuszeniu przechowywać w słojach, w ciemnym miejscu (kwiaty, ziele). Trwałość kwiatów i ziela 2 lata. Trwałość kłączy 4 lata."

Jak wykorzystać zbiory?
Instrukcje dr Różańskiego:
"Preparaty i dawkowanie:
  • Napar na mleku: 1-2 łyżki kwiatów suchych, świeżych lub mrożonych na szklankę wrzącego mleka; osłodzić miodem, syropem z agawy (niski indeks glikemiczny) lub syropem sorbitolowym (sorbitol nie podnosi poziomu glukozy we krwi!, nie pobudza wzrostu grzybów w przeciwieństwie do cukru, czy miodu). Małe dzieci, niemowlęta – 2-3 łyżki takiego naparu kilka razy dziennie (małym dzieciom podajemy miód dopiero po ukończeniu 12 miesięcy! z uwagi na ryzyko zakażenia miodu pałeczką jadu kiełbasianego i innymi bakteriami wytwarzającymi toksyny; jelito takich maluchów nie jest w stanie się obronić!). Dorośli powinni pić 4 szklanki takiego naparu dziennie przy ostrych stanach, a przy łagodniejszych – 2 szklanki naparu dziennie.
  • Nalewka świeża fiołkowa: 100 g świeżych kwiatów siekanych nożem ceramicznym zalać 500 ml ciepłego (ok. 30-40 stopni C) alkoholu 40% z dodatkiem 0,3-0,5% kwasu askorbinowego(witamina C), kwasu jabłkowego, bursztynowego lub soku z cytryny. Pozostawić w ciemnym miejscu na przynajmniej 7 dni, po czym można (ale nie trzeba)przefiltrować. Zażywać po 5-10 ml 1-2 razy dziennie. W depresji 1 raz dziennie 15 ml.
  • Napar z kwiatów na wodzie: 1 łyżka kwiatów suchych lub świeżych na 1 szklankę wrzącej wody; dobrze jest wodę trochę zakwasić sokiem cytrynowym lub kwaskiem cytrynowym/jabłkowym (lekko), albo lepiej witaminą C. Parzyć pod przykryciem 30 minut. Do okładów na skórę z pryszczami, ropniami, pękającymi i rozszerzonymi naczyniami, z wągrami, łojotokową, z plamami. Okłady powinny trwać 40-45 minut. Na oczy przy zapaleniu powiek, spojówek i naczyniówki oka – 20 minut okłady z naparu. Doustnie przyjmować napar jako środek moczopędny i „czyszczący krew” (depurativum), szczególnie cenny z witaminą C.
  • Syrop ze świeżych kwiatów: kwiaty posiekać nożem ceramicznym, skropić spirytusem, po czym zalać wodą (proporcja 100 g kwiatów na 300 ml wody z 0,2-0,5% zawartością kwasu askorbinowego (witaminy C) – czyli 500 mg (=0,5 g) witaminy C na każde 100 ml wody. Kwiaty zalane pozostawić na noc, po czym wycisnąć i przecedzić. Wodny wyciąg połączyć z miodem lub syropem sorbitolowym w proporcji1:1. Na każde 100 ml syropu warto dodać 25 ml rumu lub wódki czystej, albo gorzkiej/żubrówki. Dla dzieci można pominąć dodatek alkoholu. Syrop zażywać przy depresji po 1 kieliszku 30-40 ml; przy nieżycie układu oddechowego, kaszlu, zapaleniu zatok, katarze, chrypce itd. 1 łyżka co 4-6 godzin. Dzieci 1-2 łyżeczki syropu 4-6 razy dziennie."

Jak widzimy- możliwości zastosowań jest wiele.
Chciałam jeszcze skupić się nad olejkiem eterycznym z fiołka wonnego, który ma działanie antydepresyjne oraz odstraszające kleszcze.
To bardzo cenna substancja, którą stosować możemy w stanach stresowych, depresyjnych oraz w repelentach do odstraszania kleszczy jak również zwalczania roztoczy.
Dr Różański na swojej stronie "Medycyna dawna i współczesna" podaje przepis na repelent antykleszczowy oraz na spirytus od zwalczania roztoczy. Myślę, że warto wypróbować obie receptury. Skład nie jest skomplikowany i każdy z łatwością może sam sobie zrobić oba specyfiki.

Podaję za dr Różańskim:
"Rp. Repelent antykleszczowy – Anti-ixodes
Olejek fiołkowy 5%
Olejek lemongrasowy (citronellowy) 1%
Olejek sandałowy 1%
Ocet wrotyczowy 1:5 (świeże zielekwitnące) na occie 10% -5%
Olej ryżowy ad 100%
Smarować ciało przeciwko roztoczom/kleszczom i natarczywym owadom."

"Spirytus fiołkowy (olejek fiołkowy 5%, spirytus kamforowy ad 100% (g)) – do spryskiwania ubrania, skóry, wcierania, opryskiwania podłogi/tapicerki przeciwko roztoczom – nierozcieńczony."


Jeśli chcecie poczytać więcej kliknijcie tutaj

Życzę przyjemnych doznań w pachnącej krainie fitoterapii :)